Aktualności
Wystąpienie Ambasadora Federacji Rosyjskiej w Rzeczypospolitej Polskiej Sergeya Andreeva na ceremonii z okazji 73. rocznicy wyzwolenia przez Armię Czerwoną obozu śmierci Auschwitz-Birkenau w dniu 27 stycznia 2018 r.
Szanowni byli więźniowie obozów koncentracyjnych i obozów zagłady,
Szanowny Panie Premierze,
Szanowni Państwo,
Dzisiejsze uroczystości mają dwa wymiary.
Jeden z nich to Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu. Obóz śmierci Auschwitz-Birkenau stał się mrocznym symbolem wrogiej ludzkości natury reżimu hitlerowskiego, wariackich teorii o wyższości czy niepełnowartościowości rasowej, które faszyści niemieccy oraz ich kolaboranci próbowali stosować w praktyce wobec Żydów poprzez tzw. „ostateczne rozwiązanie kwestii żydowskiej”, wobec Słowian i innych narodów zamieszkujących Polskę, Czechosłowację, Białoruś, Ukrainę, Mołdawię, Rosję, kraje bałtyckie, które były skazane na wytępienie lub wypędzenie zgodnie z „Generalnym Planem Wschodnim”, i jeszcze wobec wielu innych do rozstrzygnięcia czyich losów wedle własnego uznania czuli się uprawnieni nazistowscy „nadludzie”.
Byli więźniowie hitlerowskich obozów zagłady – ocaleni, ci którzy przetrwali, komu dzisiaj składamy szczególny hołd szacunku, są żywymi świadkami i kustoszami pamięci o tym, co nigdy nie powinno się powtórzyć.
Inny wymiar dzisiejszej daty to 73. rocznica wyzwolenia obozu Auschwitz-Birkenau przez Armię Czerwoną. Zagładę nieśli ludzie – na nich wydali swój wyrok Trybunał w Norymberdze, sądy ludzkie i sąd historii. Zatrzymali tę maszynę śmierci też ludzie – i całkiem uzasadnione jest, że Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu wiąże się z dniem wyzwolenia obozu Auschwitz-Birkenau przez czerwonoarmistów.
My w Rosji i innych państwach byłego ZSRR tego dnia wspominamy miliony naszych rodaków – Rosjan, Ukraińców, Białorusinów, Tatarów, Żydów, Kazachów, Gruzinów, Uzbeków, Azerów, Mołdawian, przedstawicieli dziesiątków innych narodowości, którzy walczyli ramię w ramię na frontach Wielkiej Wojny Ojczyźnianej, wyzwalając własny kraj i okupowane przez Niemcy kraje Europy. W naszej wdzięcznej pamięci na zawsze pozostaną nasi towarzysze broni – Polacy, którzy walczyli w szeregach Ludowego Wojska Polskiego wraz z Armią Czerwoną i w szeregach naszych sojuszników na zachodzie. Pamiętamy i wysoko cenimy wkład naszych aliantów w Zwycięstwo nad wspólnym wrogiem.
W grudniu 2017 roku Zgromadzenie Ogólne ONZ po raz kolejny przyjęło rezolucję w sprawie niedopuszczalności gloryfikacji nazizmu, pobłażliwości wobec współczesnych form rasizmu, ksenofobii i nietolerancji. Niestety, i dzisiaj są Państwa, gdzie podnoszą głowę neonaziści, do rangi bohaterów narodowych są podnaszani ci, którzy współpracowali z nazistami i mordowali ludność cywilną z powodu „nieprawidłowej przynależności narodowej”, organizowane są marsze z pochodniami nacjonalistów pod hasłami narodowej wyższości i nietolerancji rasowej, a pomnikom ku czci tych, co walczyli przeciwko faszyzmowi, wypowiada się wojnę. Współautorami tej rezolucji w ONZ stało się 57 państw, 133 – poparły ją, 2 – głosowały przeciwko niej, 49 – wstrzymały się od głosu pod pretekstem troski o wolność wyrażenia opinii.
W obecnych czasach tzw. „post-prawdy” pod wpływem koniunktury politycznej i wojen informacyjnych częstokroć dochodzi do wypaczenia pojęć, zniekształca się wizja dobra i zła, zbrodniarze stają się „bojownikami o wolność”, a wyzwoliciele – „okupantami” i „ciemiężycielami swobody”.
Auschwitz jest takim miejscem, gdzie straszna tragedia przeszłości powinna służyć surową lekcją obecnemu i przyszłym pokoleniom, gdzie ma się wytwarzać trwała odporność ludzi na chorobę amnezji historycznej. Tu już na pewno nie powinno być wątpliwości kto są oprawcami, kto – ofiarami i kto – wyzwolicielami.
Niech nigdy się nie powtórzy obłęd Auschwitz. Niech nad wszystkimi będzie pokojowe niebo.