UWAGA!

                                

UWAGA!
SZANOWNI PAŃSTWO!
Rosyjskie urzędy konsularne w Polsce przyjmują wnioski wizowe wypełnione wyłącznie elektronicznie w języku rosyjskim bądź angielskim i wydrukowane za pomocą specjalnej strony internetowej Departamentu Konsularnego MSZ Rosji: http://visa.kdmid.ru
Wnioski wizowe należy osobiście lub za pośrednictwem osoby trzeciej złożyć w Rosyjskim Centrum Wizowym (adres: Kraków, ul. Królewska 57; Centrum Biurowe Biprostal S.A., Klatka 1 / 1st floor; telefon: +48 (12) 425 60 66)  
lub osobiście w Konsulacie Generalnym Rosji w Krakowie po uprzednim zarejestrowaniu się na stronie: Zapisać się w sprawie wizy (english version). 
Konsulat Generalny jest czynny w poniedziałek, środę, piątek od 8:30 do 12:30.
KRAKOW Helpline: +48 12 425 60 65; +48 22 102 17 35; +48 22 397 17 87

Aktualności

Powrót

Z przemówienia ministra spraw zagranicznych Rosji Siergieja Ławrowa na walnym zgromadzeniu członków Rosyjskiej Rady ds. Spraw Międzynarodowych, Moskwa, 20 listopada 2018 r.

Drodzy przyjaciele, koledzy,

W tym gronie oczywiście nie wypada szczegółowo rozpatrywać bieżącej sytuacji międzynarodowej. Prezydent Federacji Rosyjskiej Władimir Putin przedstawił ją obszernie w swoim przemówieniu na spotkaniu ambasadorów i stałych przedstawicieli w lipcu tego roku oraz w swoich innych wystąpieniach.

Od tego czasu świat nie przestaje gorączkować. Obiektywny proces kształtowania bardziej sprawiedliwego, demokratycznego, policentrycznego porządku świata jest nadal postrzegany przez historyczny Zachód "jako akt wrogości". Dalsze myślenie w kategoriach jednobiegunowości w Waszyngtonie i wielu innych zachodnich stolicach pokazuje ich niechęć do konstruktywnej interakcji z nowymi światowymi centrami wpływów ekonomicznych i politycznych. Szeroki zakres represji ma zastosowanie do tych, którzy się nie zgadzają - od siły militarnej i jednostronnych sankcji ekonomicznych do demonizacji i zniesławienia w duchu osławionego "wysoce prawdopodobnego". Przykłady takich pozbawionych skrupułów gier już istnieją i jest ich sporo. Jaki jest opór, przed spróbowaniem przekazania Sekretariatowi Technicznemu Organizacji ds. Zakazu Broni Chemicznej funkcji prokuratora w rażącym naruszeniu Konwencji o zakazie broni chemicznej, prerogatywy Rady Bezpieczeństwa ONZ i to wbrew stanowisku większości państw będących stronami tej Konwencji. 

W rezultacie prawo międzynarodowe jest poważnie zdewaluowane. Co więcej, samą ideę prawa próbuje się zastąpić jakimś "porządkiem opartym na regułach", którego parametry określi wąska grupa "wybranych".

Szczególnie niepokojący jest szereg kroków podjętych przez administrację USA w sprawie rozbicia kluczowych umów wielostronnych. Wśród nich - wycofanie się ze wspólnego kompleksowego planu działania w celu rozwiązania sytuacji wokół irańskiego programu jądrowego, deklarowany zamiar zaprzestania uczestnictwa w Układzie o całkowitej likwidacji pocisków rakietowych pośredniego zasięgu, otwarty kurs na rewizję fundamentalnych zasad uregulowań dotyczących Bliskiego Wschodzu, sabotaż umów z Mińska dotyczących przezwyciężenia wewnętrznego kryzysu na Ukrainie. Wojny handlowe rozpętane z naruszeniem zasad Światowej Organizacji Handlu podważają globalną architekturę gospodarczą, standardy wolnego handlu i konkurencję. Amerykański establishment, żyjący ideą własnej wyłączności, nadal wyszukuje przeciwników i rywali, głównie wśród państw prowadzących niezależną politykę zagraniczną. Przy czym wszyscy już wiedzą, że całkiem możliwe jest oczekiwanie od Waszyngtonu nowych, nieadekwatnych działań, w tym także w kierunku Rosji, gdzie wszelkie kroki podjęte przez prezydenta USA Donalda Trumpa w celu ustanowienia trwałych, normalnych kanałów interakcji z Moskwą w sprawie najbardziej dotkliwych problemów naszych czasów są blokowane przez tych, którzy chcieliby kontynuować i budować destrukcyjne podejście do stosunków z naszym krajem, które zostało ustanowione przez dawną administrację Białego Domu.

Ogólnie wydaje się, że w ciągu ostatniego ćwierćwiecza Amerykanie i niektórzy inni zachodni koledzy zupełnie zapomnieli o podstawach dyplomacji, utracili kulturę dialogu i konsensusu. W rezultacie jesteśmy świadkami niebezpiecznej militaryzacji myślenia o polityce zagranicznej. Jak zauważył obecny tu dyrektor generalny Rosyjskiej Rady ds. Międzynarodowych A.W. Kortunow, który niedawno przemawiał na spotkaniu Międzynarodowego Klubu Dyskusyjnego Wałdaj, "formuła Clausewitza" może brzmieć dziś w wersji lustrzanej: "Polityka jest kontynuacją wojny innymi środkami".

Rosja jest konsekwentnym zwolennikiem rozwoju stosunków międzynarodowych na zasadach Karty Narodów Zjednoczonych. Stanowimy poważną przeszkodę na drodze do różnych niszczycielskich przedsięwzięć. Być może dlatego próbują oskarżyć nas o wszystkie "grzechy śmiertelne", aby przedstawić nas jako "rewizjonistyczną" potęgę. Ale w rzeczywistości, aby ukarać za niezależny kurs polityki zagranicznej i za odrzucenie działań prawdziwych rewizjonistów, prowadzących kurs na jednostronną rewizję norm wzajemnego porozumiewania się państw, zapisaną w Karcie ONZ, kurs na rewizję podstawowych narzędzi prawa międzynarodowego, które chcieliby zastąpić swoimi własnymi zasadami.

Tym tendencjom przeciwstawiamy kreatywny międzynarodowy program dnia, rozpoczynamy jednoczące inicjatywy mające na celu skuteczne rozwiązywanie wspólnych palących problemów - od stworzenia globalnej koalicji antyterrorystycznej do budowania architektury pokoju, bezpieczeństwa i szerokiej współpracy w Eurazji, po zapewnienie równego i niepodzielnego bezpieczeństwa w obszarze euroatlantyckim. Promujemy polityczne rozwiązanie licznych kryzysów i konfliktów. W tym w Syrii, gdzie, w dużej mierze dzięki naszym krokom, udało nam się zadać decydujący cios terrorystom, zapobiec dezintegracji państwowości, stworzyć warunki wstępne dla powrotu uchodźców i stabilizacji politycznej zgodnie z decyzjami Kongresu Dialogu Narodowego Syrii w Soczi 30 stycznia tego roku. Właśnie tam, podkreślam jeszcze raz, kraje sygnatariusze procesu z Astany, z udziałem delegacji rządu Syrii i opozycji, uzgodniły realistyczne warunki realizacji rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ nr 2254.

Rosyjskie podejście do budowania komunikacji międzynarodowej podziela przeważająca większość państw, które postrzegają nasz kraj jako ważnego gwaranta globalnej stabilności i równowagi wyłaniającego się porządku światowego.

Prezydent Rosji Władimir W. Putin wielokrotnie podkreślał, że przy każdym rozwoju wydarzeń będziemy bronić suwerenności, zapewniać bezpieczeństwo narodowe, bronić honoru i godności Rosji. Będziemy nadal prowadzić pokojową politykę dobrosąsiedztwa. Pozostaniemy otwarci na wspólną konstruktywną współpracę z partnerami zagranicznymi we wszystkich obszarach geograficznych i w dowolnej formie opartej na wzajemnym szacunku, przewidywalności i możliwości negocjacji. Odnosi się to w pełni do Stanów Zjednoczonych, państw zachodnich jako całości, a także do struktur takich jak UE i NATO. Co więcej, wielu w Europie zaczyna zdawać sobie sprawę z marności linii nałożonej na nich w celu konfrontacji z Rosją.

Jestem przekonany, że zdrowy rozsądek ostatecznie zwycięży. Pewnie nigdy nie staniemy się tacy sami, zawsze będą różnice w podejściach do tego lub innego problemu. Obrońmy nasze pozycje poprzez dialog, a także uczciwą konkurencję, a nie zagrożenia i ultimatum.