UWAGA!

                                

UWAGA!
SZANOWNI PAŃSTWO!
Rosyjskie urzędy konsularne w Polsce przyjmują wnioski wizowe wypełnione wyłącznie elektronicznie w języku rosyjskim bądź angielskim i wydrukowane za pomocą specjalnej strony internetowej Departamentu Konsularnego MSZ Rosji: http://visa.kdmid.ru
Wnioski wizowe należy osobiście lub za pośrednictwem osoby trzeciej złożyć w Rosyjskim Centrum Wizowym (adres: Kraków, ul. Królewska 57; Centrum Biurowe Biprostal S.A., Klatka 1 / 1st floor; telefon: +48 (12) 425 60 66)  
lub osobiście w Konsulacie Generalnym Rosji w Krakowie po uprzednim zarejestrowaniu się na stronie: Zapisać się w sprawie wizy (english version). 
Konsulat Generalny jest czynny w poniedziałek, środę, piątek od 8:30 do 12:30.
KRAKOW Helpline: +48 12 425 60 65; +48 22 102 17 35; +48 22 397 17 87

Aktualności

Powrót

Ze stenogramu briefingu oficjalnego przedstawiciela MSZ Rosji Marii Zakharovej, Moskwa, 28 lutego 2019 roku

O kolejnych aktach wandalizmu i rewizji historii w Polsce

Nasze dziedzictwo memorialne w Polsce nadal ulega świadomej profanacji ze strony najrozmaitszych rewizjonistów i chuliganów.

W polskim Nowym Sączu (województwo małopolskie) doszło do kolejnego przypadku zbezczeszczenia grobów radzieckich. Tym razem wandale zaatakowali miejsce spoczynku czerwonoarmistów na cmentarzu komunalnym: z obelisku skradziono sierpy i młoty, zamiast nich namalowano symbole tak zwanej „Polski Walczącej” i naniesiono napis „precz z komuną”.

W Kielcach (województwo świętokrzyskie) radni miejscy postanowili wykreślić z grona honorowych obywateli 29 żołnierzy Armii Czerwonej. Swoją decyzję uzasadnili, jak to się już utrwaliło w ostatnich latach, „przywróceniem sprawiedliwości historycznej”.

Wysiłkami administracji samorządowej w Sławnie (województwo zachodnio-pomorskie) zlikwidowano pomnik ku czci tych, którzy ocalili Polskę od okupantów nazistowskich, a mianowicie: z postumentu usunięto legendarny czołg T-34, w którym, według krajoznawców, w składzie 3. gwardyjskiego korpusu pancernego generała Aleksieja Panfiłowa walczyła polska załoga.

Uważamy wszystkie te działania za głęboko amoralne. Jeżeli ocalenie całego narodu przed groźbą całkowitego unicestwienia nie zasługuje na to, żeby zostać upamiętnionym, to wszystkie dyskusje o jakiejś „prawdzie historycznej” są do niczego. Autorom polskiej polityki państwowej w sprawach memorialnych należy pamiętać, że każdy nowy wypad takiego rodzaju stanowi bezpośrednie znieważenie pamięci bohaterów Drugiej Wojny Światowej i ich potomków, oraz przepisywanie historii. Czas tego zaprzestać.