Aktualności

Powrót

Fragment wywiadu ambasadora Rosji w Polsce Sergeya Andreeva dla czasopisma „Mieżdunarodnaja Żyzń” (wywiad odbył się 12 lipca i został opublikowany w numerze z sierpnia 2018 r.)

Rosja i Polska są sąsiadującymi ze sobą krajami i niezależnie od stanu dwustronnych stosunków politycznych istnieje sporo kwestii związanych z praktyczną współpracą, które wymagają wspólnego rozpatrzenia i rozwiązania.

Polsko-rosyjska wymiana handlowa, która w okresie kryzysu lat 2014-2015 uległa dwukrotnej redukcji, obecnie odradza się pod wpływem sprzyjającej koniunktury międzynarodowej w tych sferach, które nie zostały dotknięte zachodnimi sankcjami przeciwko Rosji oraz naszymi działaniami wzajemnymi. Zazwyczaj polskim i rosyjskim resortom odpowiedzialnym za kwestie transportowe (przewozy samochodowe, kolejowe i lotnicze) udaje się odnaleźć pragmatyczne i akceptowalne dla obu stron rozwiązania nawet w dość trudnych sytuacjach. Wszystkie strony ‒ Rosja, UE i Polska ‒ zatwierdziły i realizują od tego roku program współpracy transgranicznej między Rosją i UE „Rosja-Polska” na okres do 2020 roku. Ogólnie konstruktywnie współpracują ze sobą rosyjskie i polskie służby graniczne i celne na granicy obwodu kaliningradzkiego z Polską. Pomogło to w zapewnieniu m. in. transportu dużej liczby kibiców z Polski do Kaliningradu i z powrotem na mecze odbywające się w ramach piłkarskich mistrzostw świata. Wprawdzie wymiana kulturowa i humanitarna między Polską a Rosją w ostatnich latach silnie osłabła, jednak obopólne zainteresowanie społeczeństwa naszych krajów pomaga w utrzymywaniu ich na odpowiednim poziomie.

To wszystko nie zmienia jednak ogólnego, niezwykle negatywnego faktu: pomimo tego, że w stosunkach polsko-rosyjskich utrzymuje się duży potencjał obopólnie korzystnej współpracy, jego realizacja wymaga woli politycznej, jednak ze strony polskich władz owej nie widzimy. Warszawa zamroziła dialog polityczny między naszymi krajami, lobbuje za utrzymaniem zachodnich sankcji przeciwko Rosji, podsyca antyrosyjską wojnę informacyjną i rozpowszechnia obawy przed rzekomym „rosyjskim zagrożeniem”, w duchu antyrosyjskim próbuje przepisywać historię na nowo, wszczęła kampanię masowej likwidacji pomników rosyjskich żołnierzy wyzwolicieli, wydala rosyjskich naukowców, dziennikarzy oraz działaczy społecznych, których wystąpienia publiczne są sprzeczne z wytycznymi politycznymi polskich władz.

Naturalnie, śledzimy podejścia polskich polityków i wyciągamy odpowiednie wnioski. Na nieprzyjazne działania polskiej strony reagujemy w sposób surowy i adekwatny. Wychodzimy z założenia, że właściwymi stosunkami między naszymi krajami Rosja jest zainteresowana nie bardziej niż Polska. Jeśli polscy partnerzy nie są na razie gotowi na takie stosunki, poczekamy, wystarczy nam wytrwałości.